“Buszujący w zbożu” to opowieść o ucieczce siedemnastoletniego Holdena Caulfielda ze szkoły. Inteligenty i wrażliwy chłopak nie może odnaleźć się w środowisku, które według niego jest pełne kłamstwa i obłudy. Jego trzydniowa wędrówka po Nowym Jorku, kiedy to po wydaleniu z kolejnej szkoły postanowił odpocząć, staje się dla niego swoistym poszukiwaniem własnego miejsca i sensu życia. Okazuje się, że przynosi mu to rozczarowanie i pogłębia jego samotność. Świat dorosłych okazuje się nie tak wspaniały, jakim go sobie wyobrażał. Holden okazuje się doskonałym obserwatorem, dostrzegającym zło świata i mówiącym o nim bez ogródek, lecz pozostaje nadal dzieckiem, idealistą, marzącym o wyjeździe na zachód, aby żyć wśród ludzi, którzy go nie znają. Książka Salingera ma w sobie to „coś”, co zmusza
do zatrzymania się nad nią i zastanowienia nad tym, kim jesteśmy u progu
swej dorosłości i czy podążamy właściwą dla siebie drogą. Czy jesteśmy
buntownikami, tak, jak Holden, czy też dajemy się bezwolnie wchłonąć
przez otaczającą nas rzeczywistość, stając się jej elementarną cząstką.
Prawo do buntu ma każdy – bohater „Buszującego w zbożu” nieświadomie
stał się buntownikiem bez wyboru.
poniedziałek, 19 maja 2014
"Buszujący w zbożu"
“Buszujący w zbożu” to opowieść o ucieczce siedemnastoletniego Holdena Caulfielda ze szkoły. Inteligenty i wrażliwy chłopak nie może odnaleźć się w środowisku, które według niego jest pełne kłamstwa i obłudy. Jego trzydniowa wędrówka po Nowym Jorku, kiedy to po wydaleniu z kolejnej szkoły postanowił odpocząć, staje się dla niego swoistym poszukiwaniem własnego miejsca i sensu życia. Okazuje się, że przynosi mu to rozczarowanie i pogłębia jego samotność. Świat dorosłych okazuje się nie tak wspaniały, jakim go sobie wyobrażał. Holden okazuje się doskonałym obserwatorem, dostrzegającym zło świata i mówiącym o nim bez ogródek, lecz pozostaje nadal dzieckiem, idealistą, marzącym o wyjeździe na zachód, aby żyć wśród ludzi, którzy go nie znają. Książka Salingera ma w sobie to „coś”, co zmusza
do zatrzymania się nad nią i zastanowienia nad tym, kim jesteśmy u progu
swej dorosłości i czy podążamy właściwą dla siebie drogą. Czy jesteśmy
buntownikami, tak, jak Holden, czy też dajemy się bezwolnie wchłonąć
przez otaczającą nas rzeczywistość, stając się jej elementarną cząstką.
Prawo do buntu ma każdy – bohater „Buszującego w zbożu” nieświadomie
stał się buntownikiem bez wyboru.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Bardzo fajna ksiazka. Polecam.
OdpowiedzUsuńuwielbiam tę książkę
OdpowiedzUsuńIdziemy pobuszować hehehe
OdpowiedzUsuń